Czas wykształcenia

Najstarszy znany dzisiaj wizerunek Joanny Gryzik późniejszej hrabiny Schaffgotsch to fotokopia wystawionego na aukcję dobroczynną pochodzącego z roku 1855. portretu pędzla Mikloffiego.

 

Portret powstał juz po śmierci Karola Goduli a mała Joasia była jego dziedziczką i uniwersalną spadkobierczynią. Członkowie rodzinyGoduli, którzy zapewne liczyli na spadek po "Królu cynku" otrzymali jedynie stosunkowo niewielkie legaty. W tym okresie siostrzeńcy Karola Goduli, którzy nie interesowali się specjalnie starym, chorym i zgorzkniałym wujem prowadzą walkę o unieważnienie jego testamentu. Walczą o niebagatelny majątek nie przebierając w środkach. Sprawa opiera się nawet o trybunał cesarski. Rozpowszechniana jest, nie mająca pokrycia w faktach, plotka że spadkobierczynią została ustanowiona naturalna córka, którą miała być Joasia. Spory i utarczki trwają latami. Ustanowieni przez Godulę opiekunowie dziewczynki Emilia Lucas, opiekująca się dziewczynką od momentu gdy 3 roku życia), Maksymilian Scheffer (przyjaciel i doradca Goduli) oraz Jan Fryderyk Winkler obawiali sie nawet zamachu na jej życie.

Z portretu spogląda na nas dziewczynka o dużych, pięknych ciemnych oczach o spojrzeniu pełnym łagodności i dobroci. Jest skromnie ubrana, a jej szyję zdobi, jak przystało wychowance renomowanej szkoły Sióstr Urszulanek, krzyżyk. Dziewczynka trzyma w dłoni kwiatek. Postać tchnie wielkim spokojem, Joasia jest jakby nieświadoma wszelkich burz jakie się wokół niej toczą. A może to zapowiedź wielkiej rozwagi jaką później będziemy widzieć w jej życiu. Malarz pewnie też nie bez przyczyny umieścił w jej dłoni kwiat kiedyś ogrody i oranżeria Schaffgotchów w Kopicach będą słynne. A może to reminiscencja kwiatków ofiarowanych Goduli w dniu jego urodzin, którymi podbiła jego serce.

Opiekunowie dbają aby Joanna otrzymała wykształcenie wszechstronne i równocześnie odpowiednie dla pozycji, którą zajęła w społeczeństwie. Zadbano aby krociowy majątek nie był jedyną jej przepustką do najwyższych sfer i elity. Joanna przebywa w szkole klasztornej od września 1848r. do 8 sierpnia 1849r. Następnie wraca do Szombierek, gdzie zostaje zatrudniona dla niej prywatna nauczycielka. Rolę mentorki pełni wiedenka Amalia Porsaner von Ethrenthal. Dziewczynka pod kierunkiem tej pochodzącej z Wiednia, zubożałej arystokratki zgłębia przede wszystkim tajniki etykiety i wszelkiej wiedzy niezbędnej dziewczętom z klasy wyższej. Wkrótce jednak siostrzeńcy Goduli rozpoczynają starania o unieważnienie testamentu. Wstępują na drogę sądową, sprawa opiera się o ministra sprawiedliwości, który zaleca jej polubowne załatwienie. Opiekunowie obawiając się o bezpieczeństwo dziewczynki. Joanna wraca do Wrocławia do szkoły prowadzonej przez Urszulanki. W renomowanej szkole uzyskuje doskonałe i bardzo wszechstronne wykształcenie. Włada kilkoma językami, posiada podstawy buchalterii (dzisiaj powiedzielibyśmy raczej księgowości). Po ukończeniu szkoły pozostaje we Wrocławiu i i ze względu na bezpieczeństwo oraz obowiązujące sądy zamieszkuje w willi opiekuna Maksymiliana Schelfera.

Współcześni uważają Joannę za najlepszą i bardzo upragnioną partię. Jej majątek szacowano w 1848r. na około 2 mln talarów (7 260 tys. zł w złocie).Opiekunowie rozpoczynają starania o zapewnienie dziewczynie właściwej pozyscji towarzyskiej oraz właściwego zamążpójścia.

6 października 1858 roku król pruski Fryderyk Wilhelm IV Hohenzollern nadaje jej szlachectwo, zmieniając nazwisko na Gryczik von Schomberg Godula (z Szombierek Godula).

Joanna otrzymała herb. W błękitnym polu złoty klin, a na nim pyrlik i żelazko górnicze. Ponad hełmem ze złoto-błękitnymi labrami dwa pawie ogony ze złoto-błękitnym naprzemiennie piórami. W herbie znalazły się błękit i złoto - barwy Górnego Śląska oraz górniczy młotek i pyrlik, aby każdy z potomków wiedział skąd wzięła się fortuna Joanny.

Barbara Gołąb


Drukuj   E-mail